Na koniec Titanica, dlaczego Rose wyrzuca naszyjnik?

Sam się nad tym zastanawiałem, kiedy pierwszy raz zobaczyłem ten film, i naprawdę mnie to denerwowało -- I just didn't get it.
Rose didn't seem to be a crazy old lady. Jasne, dobrze się bawiła - została aktorką, wychowywane dzieci, latał samolotami, pojechał na kolejki górskie, i jeździł konno "jak mężczyzna" - all that might've addled her brain, and made her much less practical about these kinds of things than I'dve thunk, biorąc pod uwagę jej odważną passę. To znaczy, c'mon, she knows firsthand you can't take it with you, i jeszcze, próbowała. Wydawało mi się to niezgodne z jej charakterem. I don't know any old ladies who aren't downright cheap, kiedy o to chodzi. Moja mama wysłałaby moje dzieci $10 czeki na ich urodziny - Czasami. Poważnie, Teraz.
Więc, here's a priceless blue diamond, i rzuca go na bok -- o co w tym chodzi? Jej rodzina, którą równie dobrze mogła okłamywać przez lata, shouldn't benefit from her story? Endow a woman's college or something, za głośny płacz! Ocaleni lub rodziny osób, które zginęły na Titanicu, shouldn't benefit? Or perhaps even Cal's heirs, którzy zostali z niczym, kiedy się po tym obraził 1929 rozbić się, powinni utknąć w grzechach swego ojca? (Mimo wszystko, Cal dał jej swój płaszcz, a naszyjnik był w kieszeni - you'd think she'd have forgiven him, do tego czasu). Może Rose chciała uniknąć tych wszystkich problemów i bitew prawnych związanych z dziedziczeniem; mogłoby być takie proste.
Gorzej, chociaż, she's letting Brock and other divers and would-be treasure-hunters have it. Praktycznie, this doesn't make that much sense; sooner or later Brock's probably going to find it unless some big fish eats it first, and she's gotta know that. Just because you make a grand gesture doesn't mean someone's not going to come along and clean it up after you, i jakby to dmuchnąć, prędzej czy później. Weźmy pod uwagę bitwy o zachowanie architektury, lub ile skarbów sztuki zostało utraconych lub zniszczonych na przestrzeni dziejów. Wiszące ogrody Babilonu? Biblioteka w Aleksandrii? Wszystko zniknęło. A co z piramidami? Poszukiwacze skarbów, lub raczej, rabusie grobowców, persevere and don't have a lot of respect for romance, z wyjątkiem jego odchodów. Dzięki Bogu za przekleństwa! Przemyślę to, Rose's action is an unintentional bummer, i przygnębiający komentarz na temat naiwności, i czasowy charakter "wieczny" Miłość.
Może.
A może była po prostu szaloną starszą panią - Znam ich wielu, i mam nadzieję, że pewnego dnia sam nim zostanę (nie w tym tygodniu, Mam nadzieję), więc czemu nie. Sometimes it's better not to think too much or overanalyze, szczególnie podczas oglądania DUŻYCH zdjęć. It could be argued that old Rose's action was selfish and self-absorbed; but I do believe that that's exactly what Jack had made her promise to do, gdy wślizguje się do lodowatej wody - obiecuje jej żyć, egoistycznie i całkowicie, bez względu na strukturę i konwencję, i do "nigdy nie odpuszczaj" tej obietnicy.
Przeglądając niektóre strony fanów, Odkryłem, że zaproponowano alternatywne zakończenie; Rose's granddaughter and Brock try to stop Rose at the rail from tossing the necklace into the murky depths. Cameron cut the ending because supposedly he decided that it wouldn't matter to an audience whether or not Brock got redemption. Najwyraźniej, Rose pozwala mu potrzymać Serce Oceanu, a potem jej to oddaje; następnie uroczyście wrzuca go do wody, understanding...something. I'm sure there would've been a shot of Brock, kiwając znacząco głową, wyglądający na opornego w swojej chciwości, i upokorzeni, będąc świadkami wiecznej miłości (trzymając jednocześnie kciuki, aby współrzędne lokalizacji były rejestrowane, na następne nurkowanie, kiedy starsza pani wypiła szlafmycę przed snem i była cała ubrana).
It's much more romantic to simply surrender to the story, emocjonalnie, despite that little voice that...wait, why didn't Jack just knock off one of those dead people off a fridge and get out of the water, i żyć, zbyt? Or...didn't she care about her mom, w ogóle? Or...was he really THAT hot? He can't have had good teeth. Naprawdę. Or...well, cokolwiek.
Upon learning that there's no record of Jack, gdziekolwiek, stara Rose mówi: "NIE, there wouldn't be, byłby tam?...A woman's heart is a deep ocean of secrets. But now you know there was a man named Jack Dawson and that he saved me...in every way that a person can be saved. I don't even have a picture of him. He exists now...only in my memory."
Na początku filmu, Cal daje Rose Serce Oceanu, mówi: "Otwórz przede mną swoje serce, Różo". I zakrywa diament dłonią. Na koniec filmu, stara Róża wypuszcza Serce Oceanu, otworzyła swoje serce na Jacka i jego pamięć. Ona puszcza, releasing Jack's memory and her secrets, i wycofując się z danej mu obietnicy życia, bo wie, że jej czas się skończył. Rose's heart, jej Serce Oceanu, jej chęć życia, ponownie łączy się z głębokim oceanem, skąd przybył.
Jezu, now I'm getting all weepy.

